In memoriam ksiądz Józef Ruszel (1849-1909)*

Śp. ksiądz Józef Ruszel – proboszcz parafii w Kobylanach w latach 1887-1906

Ksiądz Józef objął probostwo w Kobylanach równe 135 lat temu, w październiku 1887 r., po śmierci księdza Jana Tabaczyńskiego. Jak dowiadujemy się z kroniki parafii kobylańskiej, już w czwartym roku probostwa w naszej parafii udało mu się poszerzyć cmentarz parafialny. W jubileuszowym roku 1900 z dobrowolnych ofiar od parafian udało się sprawić do kościoła nowy wielki ołtarz, który ozłocono specjalnymi farbami. Ksiądz Ruszel zadbał o to, by na kościelnej wieży zawisł wielki zegar, a wewnątrz kościoła pojawiły się obrazy ze stacjami drogi krzyżowej. Ofiarność wiernych, którzy widzieli jak dużo zmienia się w świątyni, wzrosła, dzięki czemu można było zabrać się za budowę dwóch ołtarzy bocznych: Najświętszego Serca Jezusowego – którego kult tak mocno rozpropagowywał ówczesny biskup przemyski Józef Sebastian Pelczar – oraz ołtarz Świętej Rodziny.

Jubileusz w roku 1901 ksiądz Ruszel uczcił budową krzyża pamiątkowego, który został ustawiony
„między Kobylanami, a lasem”. Na tym nie skończyły się zabiegi upiększające świątynię, ponieważ już w 1904 roku pięknie pozłocono boczne ołtarze oraz ambonę i odrestaurowano organy i dodano im nowe głosy. Po zakończeniu tych wszystkich przedsięwzięć ksiądz Józef Ruszel złożył prośbę o zmianę placówki duszpasterskiej. Kolejnym proboszczem parafii w Kobylanach został ksiądz Antoni Majewski, którego posługa trwała zaledwie rok, a przerwała ją jego śmierć.

Około dwadzieścia lat temu umarły ostatnie osoby, którym ksiądz Ruszel udzielał sakramentu Chrztu Świętego. To co najmniej o jedno pokolenie za późno, by zbierać relacje ustne o tym kapłanie. Jednak można dopatrywać się widzialnych znaków, które pozostawił po sobie zmarły proboszcz. To nie tylko ołtarze w kościele, ale także liczne kapliczki, które parafianie budowali często w latach jego czuwania nad naszą parafią. Niewątpliwym osiągnięciem było również założenie najstarszej organizacji w naszej wsi – Kółka Rolniczego oraz – niewiele później – Ochotniczej Straży Pożarnej. Jestem przekonany, że ksiądz Józef miał duży wpływ na zmianę mentalności w tej społeczności.

Poniżej polecam uwadze czytelników wspomnienie pośmiertne, które ukazało się w „Kronice Diecezji Przemyskiej” (zeszyt 5, maj 1909) – nie każdy kapłan był tak obszernie i wylewnie żegnany jak zmarły ksiądz Józef. Pisownia oryginalna: Czytaj dalej →

Mateusz „Randy” Łajdanowicz i jego wystawa  „sTworzenie”

Mroczne piękno 

Jego rysunki oglądać by przez lupę, studiować godzinami, aby widzieć każdy szczegół, bo każdy szczegół ma swoją moc, a w połączeniu tworzą głębię własnych interpretacji, przeżyć, przemyśleń. Być może wojna w Ukrainie wzmocniła u mnie ten przekaz strachów, sennych koszmarów, śmierci, przemijania. Ale także poprzez to mroczne piękno z tym przekazem oswoiła i pozwoliła przeżyć duchową ucztę na pograniczu innego, jakże inspirującego świata. Interesujące prace pochodzącego z Łęk Dukielskich młodego, zdolnego artysty Mateusza „Randy” Łajdanowicza, można zobaczyć do końca listopada br. (2022) w Saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej w Krośnie. Wystawa zatytułowana „sTworzenie” zorganizowana została przez krośnieńską „Fundację dla Sztuki” – wspierającą młode talenty i działającą na rzecz dzieci i młodzieży uzdolnionych plastycznie. Wernisaż odbył się 12 października 2022 roku.   Czytaj dalej →

Zapomniany patron zapomniana tradycja nie tylko w Łękach Dukielskich

Społeczność Szkoły Podstawowej w Łękach Dukielskich świętowała jubileusz 20-lecia nadania szkole im. Jana Pawła II.  O uroczystościach związanych z obecnym patronem szkoły przeczytacie Państwo na stronie:

Jubileusz w szkole w Łękach Dukielskich (terazkrosno.pl)

Trochę historii:

Z przekazów historycznych wynikałoby, że Szkoła Podstawowa w Łękach Dukielskich ma dwóch patronów. O tym pierwszym niemal całkowicie po wojnie zapomniano. Był nim święty Jan Kanty, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, patron wykładowców akademickich, studentów, szkół katolickich oraz Caritasu. Czytaj dalej →

Gdzie jest koperta dowodowa mojego krewnego?

Danuta Więckowa, moja Babcia, czyta ankietę dowodową swojej matki Janiny Rogali z d. Głowa, mieszkanki Kobylan.

– Tak wyglądała mama, gdy wracała z pasienia krów, wybiegałam z podworca, żeby się do niej przytulić. A tutaj mama to już była wdową, pracowała jako sprzątaczka w szkole odzieżowej – Danuta Więckowa, moja Babcia, ze wzruszeniem i lekkim zdziwieniem przygląda się zdjęciom swojej matki.

Pomimo zaburzeń mowy, wynikających z otępienia starczego, na kilka minut choroba idzie w
zapomnienie, odżywają wspomnienia. Z każdą kolejną, dla mnie nową osobą, wraca życie do mojej Babci! Tak samo jak było w ubiegłym roku, gdy spontanicznie przyjechaliśmy odwiedzić jej rodzinny dom w Kobylanach – przez dwie godziny nie usłyszałem żadnego zająknięcia!

Ale ten tekst nie będzie o remedium na demencję, które z każdym dniem mojego wakacyjnego pobytu w domu bardzo chciałbym odnaleźć, ale o odkryciach, które dostarczyły mojej Babci wiele przyjemnych wrażeń i poszerzyły moje domowe archiwum o bezcenne materiały. Czytaj dalej →

Gizela Konieczna uczyła najdłużej w Miejscu Piastowym, ale wcześniej była nauczycielką w Łękach i w Tylawie

Śp. Gizela Konieczna, długoletnia wychowawczyni i nauczycielka w Miejscu Piastowym, będzie miała odnowiony grobowiec, który znajduje się na cmentarzu w Krośnie. Renowacji podjęli się Miłośnicy Historii Miejsca Piastowego, którzy zwrócili się z apelem o finansowe wsparcie. Przewidywany koszt robót remontowych wyniesie około 12 tys. zł. Santander Bank Polska S.A. – Nr: 02 1090 2590 0000 0001 4995 8469 – Z dopiskiem: Grobowiec

A my dołączamy do apelu i prosimy o wsparcie  mieszkańców Łęk Dukielskich i Tylawy, bo p. Konieczna uczyła przed wojną także w tych miejscowościach. Jej uczniowie już nie żyją, ale pamięć o p. Gizeli wskrzeszają miłośnicy historii z Łęk Dukielskich, którzy z całym sercem wspierają tę piękną inicjatywę.

Gizela Konieczna uczyła w  Łękach w latach 1931-1934. Z Łęk przeniosła się do Tylawy, gdzie pracowała prawdopodobnie kilka lat, zanim po wojnie rozpoczęła pracę w Miejscu Piastowym. Więcej informacji przeczytamy pewnie niebawem, bo nad biografią nauczycielki pracuje pani Halina Wojnar z Miejsca Piastowego.

Z łęckiego okresu jej pracy zachowało się zbiorowe zdjęcie, wykonane przed starą szkołą – karczmą w Łękach, na którym p. Konieczna (w białej sukience w pasy) siedzi na krześle, a przed nią – na trawie – jest mój wujek Czesław Zborowski.

Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w 1933 roku, a to oznacza, że pani Konieczna miała wtedy ok. 23 lata, urodziła się bowiem w 1910 roku w Chwałowicach k. Radomyśla. Czytaj dalej →

Uwaga! Ważne! Kto spoczywa w bezimiennych grobach na cmentarzu w Kobylanach?

Na cmentarzu w Kobylanach znajduje się prawie 400 bezimiennych grobów, ponad połową z nich ciągle ktoś się opiekuje. Prosimy opiekunów tych grobów o przekazanie informacji, kto spoczywa w mogile, o którą wciąż dbają. Dzięki temu nazwiska ich przodków będą udostępnione w bazie findagrave. Na tym „wirtualnym cmentarzu” już możemy odnaleźć ponad 700 grobów z Kobylan. Czytaj dalej →